Kraków

Album: Miłość w czasach popkultury
Year: 2002
Music by: Myslovitz
Lyrics by: Myslovitz

 

Kraków

Album: The Best Of...
Year: 2003
Music: Myslovitz
Lyrics by: Myslovitz
Performed by Marek Grechuta & Anawa


Kraków jeszcze nigdy tak jak dziś
Nie miał w sobie takiej siły i
Może to ten deszcz, może przez tę mgłę
Może to mój nastrój
Ale w każdej twarzy ciągle
Widzę Cię

W uśmiechach turystów rynek tonie znów
Ktoś zakrzyknął głośno, błysnął flesz
Na Gołębiej Twój płaszcz zaczepił mnie
W wystawowym oknie
W autobusie
W tłumie gdzieś

Widzę Cię, tak wiem
Nie zrobię więcej zdjęć
Tak wiem, nie będę prosił lecz
Tak wiem, to przecież żaden grzech
Tak wiem

Kraków hejnał gra, tak wita mnie
Patrzy na mnie jakby wiedział że
Wracam po to by choć na kilka chwil
Zamknąć oczy i móc uwierzyć że

Znów widzę Cię, tak wiem
Nie zrobię więcej zdjęć
Tak wiem, nie będę prosił lecz
Tak wiem, to przecież żaden grzech
Tak wiem
Tak wiem
 
Kraków jeszcze nigdy tak jak dziś
Nie miał w sobie takiej siły i
Może to ten deszcz, może przez tę mgłę
Ale w każdej twarzy ciągle
Widzę Cię

? turystów rynek tonie znów
Ktoś zakrzyknął głośno, błysnął flesz
Na Gołębiej Twój płaszcz zaczepił mnie
W wystawowym oknie
W tłumie gdzieś

Widzę Cię, tak wiem
Nie zrobię więcej zdjęć
Tak wiem, nie będę prosił lecz
Tak wiem, to przecież żaden grzech
Tak wiem

Kraków hejnał gra, tak wita mnie
Patrzy na mnie jakby wiedział że
Wracam po to by choć na kilka chwil
Zamknąć oczy i móc uwierzyć że

Widzę Cię, tak wiem
Nie zrobię więcej zdjęć
Tak wiem, nie będę prosił lecz
Tak wiem, to przecież żaden grzech
Tak wiem

Widzę Cię, tak wiem
Nie zrobię więcej zdjęć
Tak wiem, nie będę prosił lecz
Tak wiem, to przecież żaden grzech
Tak wiem
Comment on this song:

[ back to discography ]
[ back to lyrics list ]
About Myslovitz

Latest News

On Tour

Discography

Lyrics

Photo Albums

Interviews

Fanlisting

Fan Groups

Downloads

Links

Merch

Site Updates

Guestbook

Link to Us

Search the Site

Contact Me

Main



Ads: